Geoblog.pl    babatikidido    Podróże    Maroko 2010 :)    .
Zwiń mapę
2010
05
lip

.

 
Maroko
Maroko, Fez
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 2805 km
 
Wstajemy wcześnie rano aby poraz ostatni zachwycić się pięknym miasteczkiem Szawszawan. Ruszamy w górę do ruin hiszpańskiego meczetu. Widok z góry jest zniewalający.
Do hotelu wracamy przed 12:00 i ruszamy 1szym transportem do Fez. (bilet CTM ok. 90 Dh/os, czas: 4h). Po drodze jest kilka przystanków ale najdłuższy w przydrożnej "knajpie". Większość pasażerów wraz z kierowcami i Jarkiem na czele rusza do mięsodajni. Ja trzymam się od tego z daleka tym bardziej iż sposób zamawiania obiadu jest nie byle jaki.. najpierw trzeba podejść do wiszącej kózki i pokazać jakie mięso się chce a potem z ów kawałkiem na talerzu cierpliwie czekać w kolejce do grila.. oj oj, jarek dość mocno odchoruje ten obiad.. :/

Wreszcie docieramy do Fez i od razu po wyjściu ze stacji zaczepia nas masa taksówkarzy. Za 10 Dh/os docieramy do jednej z bram Mediny, tej głównej chyba. Spodziewaliśmy się naganiaczy w Fez, jako mieście dość turystycznym ale... ich ogrom nas wszystkich przerósł.

Oglądamy kilka hoteli ale albo brak miejsc albo cena zbyt wysoka. Wkońcu chłopiec w zielonej koszulce, którego nijak pozbyć się nie dało, doprowadza część ekipy poszukującej noclegu do hotelu a raczej domu rodzinnego oferującego pokoje. Co prawda noc kosztue nas 70 Dh/os. ale mamy wliczone w to śniadanie (placki, naleśniki, dżemy, kawa, herbata - super) a i warunki niesamowite. Mieszkamy w marokańskim pałacu :P

Następnego dnia Jarek nie czuje się najlepiej, skutki jedzenia mięsa w przydrożnej smażalni, i zostaje w domu. My wychodzimy i dajemy się porwać tętniącym życiem uliczkom. Jako że chodzimy dużą, 9cio osobową grupą trudno się nie pogubić. Koło muzeum ..... zaczepia nas chłopak i wkońcu zgadzamy się aby został naszym przewodnikiem za 50 Dh. Co prawda zaprowadza dyscyplinę w naszej grupie i wszyscy zwarcie podążają za przewodnikiem jednak chłopak prowadzi nas krętymi uliczkami nie wypowiadając słowa oprócz zachęcania nas do zjedzenia w restauracji (zapewne wujka), potem odwiedzenia sklepu z wyrobami z drewna, potem z mydełkami, olejkami i innymi cudami a jeszcze potem z dywanami (też zapewne jakiegoś krewnego)... my grzecznie podziwiami ichniejsze wyroby przy herbacie nie mając zamiaru niczego kupować.. na koniec naszej wspólnej wycieczki po Fez trafiamy do sklepu z galanterią skórzaną. Tam dostajemy po gałązce mięty i zostajemy poprowadzeni na dach z którego rozpościera się widok na garbarnie.. wszędzie dookoła porozwieszane skóry i wełna a w dole pomiędzy ciasno przylegającymi do siebie budynkami kadzie z barwnikami i innymi preparatami.. już nie dziwi mnie gałązka mięty w ręku która szybko trafia pod mój nos.
Po tych wszystkich atrakcjach dziękujemy naszemu przewodnikowi który szybko się zmywa pozostawiając nas nie wiadomo gdzie, w plątaninie fezowskich uliczek. Po minięciu co najmniej szósty raz tej samej staruszki z kotami przy wyborze innej drogi za każdym razem postanawiamy wydostać się nazewnątrz, poza mury mediny. Nie było to jednak proste zadanie gdyż miejscowi mieli odmienne zdanie co do kierunku wyjścia, moim zdaniem było dość ciekawie :P W końcu jednak nam się udało i drogą asfaltową obeszliśmy medine wracając do naszego pałacu i biednego opuszczonego przez nas Jarka.

- Jedna uwaga - nie polecamy knajp w rejonie głównej bramy mediny - są drogie a i jakość potraw jak widzieliśmy kiepska. tanio i smacznie można bez obaw wyżywić się u zwykłych straganiarzy z tadżinami, zupami, naleśnikami... może sposób podania i sprzedawca nie zachęcają do zakupu ale naprawde warto spróbować ich specjałów :)
_______________

bilet CTM Szawszawan -> Fez - ok. 90 Dh/os, czas: 4h
nocleg w Fez - 70 Dh/os. + śniadanie

bułka z warzywami i frytkami - 10 Dh
naleśnik z serem i miodem (pycha!) - 6 Dh









 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (6)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
babatikidido

Kamila i Jarek
zwiedzili 9% świata (18 państw)
Zasoby: 220 wpisów220 2 komentarze2 328 zdjęć328 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
21.07.2012 - 02.08.2012
 
 
17.11.2008 - 24.11.2008
 
 
30.06.2010 - 04.08.2010